zakręcona01 przedstawia Szósty rozdział
– Też nie umiesz spać? – zapytał.
Pokiwała twierdząco głową. Chłopak usiadł koło niej. Ta wytarła swoje oczy. Niepewnie objął ją ramieniem. Dziewczyna nie zrzuciła jego ramienia. Przeciwnie, poczuł, jakby jej mięśnie nieco się rozluźniły.
– Wszystko dobrze się skończy. – Próbował ją jakoś pocieszyć.
Szatynka nic nie odpowiedziała, tylko popatrzyła się w szare oczy chłopaka. Niby pozbawione emocji, ale kiedy się przyjrzała, dostrzegła niepokój i poczucie winy. Patrzyli sobie w oczy. Nic nie mówili. Nie potrzebowali słów. Teraz były tylko zbędne. Draco przysunął ją bliżej siebie. Nie opierała się. Co prawda, zdziwił ją ten gest, ale nie miała mu tego za złe. W tym momencie potrzebowała drugiej osoby. Nie sądziła tylko, że tą osobą okaże się Draco Malfoy. Siedzieli tak kilka minut. Hermiona oddała się w objęcia Morfeusza. Chłopak zaniósł ją na swoje posłanie i przykrył kocem. Sam również się położył i zasnął równie szybko, jak dziewczyna.
Kategoria: Fantasy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz