Voodoo Woman przedstawia Rozdział 4
-Wybacz.-burknął ruszając w dalszą drogę.
W. nie zaszczycił go żadnym pocieszającym słówkiem w stylu,,nie szkodzi'' albo ,,daj spokój'', nie żeby Gniewny liczył na coś takiego. Mag nie odzywał się gdy nie musiał a nawet wtedy jego wypowiedzi ograniczały się do wymaganego minimum.
Wsiadając do Land Rovera mag przejrzał swoje uzbrojenie. Dzisiaj nie brał udziału w polowaniu, miał za zadanie dojechać do rodziny Entów i namówić ich do przybycia na tereny zamku, jednak wziął ze sobą nieodzowne czterdziestki i sztylety. Lepiej być przygotowanym na wszelkie ewentualności.
Wyjeżdżając z posesji, wprowadził do wbudowanej w deskę nawigacji dane położenia Entów dostarczone mu przez W. Według sprzętu dostanie się do okolic puszczy, gdzie brat znalazł elfy zajmie mu jakieś dwadzieścia minut a stamtąd będzie musiał podążyć na pieszo.
Kategoria: Fantasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz