Elsa przedstawia 05. Bezsenni artyści
Niebo nade mną wygląda przerażająco chłodnie, tak samotnie, jakby już dawno obumarło z uczuć. Wiem, że poniekąd to może być prawdą. Dość długo patrzy na ludzi i chyba zaraziło się ich bestialstwem. Muszę wytężyć swój wzrok, żeby dostrzec więcej gwiazd w tej ciemności. Są tak daleko... tak samo jak Maks. Wszyscy są daleko ode mnie. Jestem samotny jak każda z tych pojedynczych gwiazd, które przecież wydają się być w tłoku. [...] Gwiazdy są trochę jak Bóg, a właściwie są Jego narządem wzroku. Od miliardów lat bacznie obserwują nas świat i badają każdą emocję. Ja też obserwuję, jestem jak taka młoda gwiazda. Kocham bezsenność, nie przegapiam wtedy żadnego pięknego momentu istnienia świata. [...] Ssie, wysysa z nas całe życie, dając nam w zamian piękne doświadczenia.
Kategoria: LGBT, Młodzieżowe, Psychologiczne
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz