Ice Queen przedstawia Rozdział dziewiąty
Ocknęła się najwyraźniej kilka godzin później. Do środka, poprzez ciężkie zasłony próbowało się wedrzeć jesienne słońce. Poczuła odrzucający zapach. Zajęło jej chwilę, aby się zorientowała, że to wczorajsza zawartość jej żołądka. Odsunęła się z obrzydzeniem, na chwilę zapominając o bólu, który wciąż jej towarzyszył. Poczuła go dopiero parę sekund później. Objęła ręką brzuch, pochylając się do przodu. Oddychała głęboko, drugą rękę opierając o podłogę. Musiała się jakoś uspokoić, coś wymyślić. Wspomnienia z wczorajszego wieczoru runęły na nią niczym lawina śnieżna w wysokich górach, która zasypuje zupełnie nieświadomych turystów. Z tym, że ona nie była żadną pieprzoną turystką. Doskonale wiedziała co się wydarzyło. Po prostu nie chciała do siebie dopuszczać tych myśli, bo wiedziała, że jeśli to zrobi znowu się załamie, znowu nie będzie się do niczego nadawać i jedyne co będzie w stanie zrobić to płakać dopóki nie opadnie z sił.
Nie usłyszała, kiedy drzwi się otworzyły, ani kiedy do środka ktoś wszedł.
Kategoria: Horror
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz