Elliaze przedstawia 18.
- Po co ja w ogóle się tym wszystkim tak przejmuje, co? – zapytałam powietrze, bo przecież i tak nikt by mi nie odpowiedział, bo w domu byłam tylko ja. Wiedziałam, że rozmowa sama ze sobą to pierwszy objaw do schizofrenii, ale przynajmniej nie musiałam się przejmować tym, że ktoś mnie usłyszy.
Bo się zakochałaś.
- Jeszcze czego – zamknęłam laptopa i założyłam ręce na klatce piersiowej. – Wcale się nie zakochałam, bo to nie miałoby sensu. I byłoby kompletnie nie logiczne. I zupełnie nie w moim stylu.
A jednak to prawda.
Wywróciłam oczami, a potem schowałam twarz w dłonie. Wcale się nie zakochałam. Wcale się nie zakochałam w Thomasie Sangsterze. W ogóle mi na nim nie zależy.
Kategoria: Fanfiction, Thomas Sangster

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz