Ice Queen przedstawia Rozdział dziesiąty
- Cofnij się – rozkazał rozszalały wampir, z każdą następną sekundą mocniej zaciskając palce na ramionach kobiety. Nie widział wyrazu jej twarzy, gdyż stała do niego plecami, aczkolwiek słyszał urywany oddech. Ból, który doświadczała mógł prowadzić do tego, że zaraz straci przytomność. Co chyba byłoby najlepszą opcją w jej przypadku. - Inaczej cię zabije.
- Bardzo w to wątpię – odparł spokojnie. Groźby nie robiły na nim żadnego wrażenia, a gdyby nagle zaczął mu grozić tym, że zabije tą kobietę to chyba wybuchłby śmiechem. Naprawdę, życie jakiejś obcej kobiety, która była tylko przenośnym workiem z krwią miałaby robić na nim jakiekolwiek wrażenie? - Jesteś naprawdę głupi, skoro polujesz w centrum miasta. Wystarczy, że zobaczyłby cię ktoś, a następnego dnia zostałbyś wystawiony na słońce – wyjaśnił, spoglądając znudzonym wzrokiem na scenę rozgrywającą się przed nim.
- Skąd możesz wiedzieć? - warknął, mrużąc oczy.
- Ponieważ to ja bym cię skazał na śmierć – odparł pewnym siebie głosem. To jedno zdanie sprawiło, że na moment się zawahał. Chyba zaczął się zastanawiać nad tym czy warto jednak tak ryzykować, ale skąd miał mieć pewność, że stojący przed nim mężczyzna mówi prawdę? Może mówił tak tylko dlatego, że chciał zgarnąć blondynkę dla siebie? Może on sam chciał się na niej pożywić i dlatego mu mówił te rzeczy. - Gdybym tego chciał, już bym ją miał – odpowiedział na jego niezadane pytanie, tym samym wytrącając go z równowagi.
Kategoria: Horror
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz