Amin przedstawia Rozdział 25 "Wybaczyć Niewybaczalne"
Zostałam wtrącona do królestwa demonów, którego wrota zatrzasnęły się za mną przy akompaniamencie jęków zmartwychwstałych dusz, zaklętych w rozżarzone cegły piekielnych fortyfikacji, buchających gorącem, palącym doszczętnie ziemię pod moimi nagimi stopami.
Osuwam się w nicość, a była ona niczym mroczny ocean oblewający rozgrzane brzegi roztaczającej się przede mną krainy. Rozwścieczone, przytłaczające swą potęgą fale, zalewały mój umysł, po czym odbierały wraz z odpływem wód resztki mojej świadomości.
Oto ja – topielec oddający bezwstydnie swoje wiotkie ciało żywiołowi, spragnionemu bliskości istoty, której skrywane serce bije szybkim rytmem.
Oto ja – przeklęta dziewica, tańcząca wraz z cieniami, wygnanymi przez łono, które samo wydało je na świat. Spętana lodowatymi kończynami. Porwana, by dołączyć do wiecznego tańca. Oddycham, lecz przestaję znów, gdy na moim gardle spoczywa tysiące szponów, przytrzymujących mnie, aby wody mrocznego oceanu mogły ponownie wlać się we mnie, gwałcąc każdą komórkę mojego ciała, by zaspokoić swoje brudne żądze
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz