[1469] Nowy post: Ofiary


Kolorowa przedstawia Rozdział 1: Dłonie na dekolcie

Położył dłoń na jej twarzy, siłą dociskając prawy policzek do poduszki. Walczył sam z sobą, bo chciał traktować ją delikatniej, a z drugiej strony wiedział, że nie może tego czynić, że nie powinien jej nawet lubić.
– Kto cię pukał za pierwszym razem? – zapytał, czym wprawił ją w szczere rozbawienie.
Pomyślała, że nie mógł tych myśli ubrać w bardziej przyzwoite słowa, bo te by zupełnie do niego nie pasowały. Tak naprawdę Hubert w jej mniemaniu nawet nie pasował do roli sponsora i biznesmena. Był na to za prosty, za banalny, za zwykły i wiele za, za, za...
Margareta nie odpowiedziała na zadane pytanie. Pozwoliła, by dalej boleśnie pociągał ją za włosy, gdy wplatał w nie swoje długie palce, dawała wciskać swoją głowę między poduszki, te większe, jak i te mniejsze, zezwalała na brutalne, mocne pchnięcia, które doprowadziły ich głowy do samego zagłówka łóżka i sprawiły, że nawet się o nie obijali. Poczuła ciepłą ciecz wlewającą się do jej wnętrza, a następnie wylewającą się z niego.
– Oczywiście, jak zawsze, nikt z nas nie ma chusteczek? – zamarudził pytająco, a dziewczyna w odpowiedzi wskazała otwartą dłonią na drzwi łazienki. Drugą dłoń przyłożyła do czoła i zamknęła oczy. Była wykończona. Seks z Hubertem zawsze ją męczył. Bolał w dziwny sposób, tak emocjonalnie. O innych swoich klientach nie wiedziała tak właściwie niczego. Wpadali do niej na chwilę, robili co chcieli, a ona co musiała, by zarobić, płacili i wychodzili. Nie wdawali się z nią w dyskusję, nie nawiązywali dialogu, a nawet, gdy to ona próbowała, to odpowiadali tak, by nie dało się ciągnąć tematu. Nim się obejrzała, oni już wychodzili. Hubert był inny. On nie oczekiwał tylko seksu. On oczekiwał relacji.

Kategoria: Erotyka, Romans, Dramat, Obyczajowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X