Osobliwość przedstawia Prolog – W deszczu
To trwało sekundę może sekundę, a może tysiące lat. Najpierw usłyszała pisk hamującego auta, by chwilę później stać się zabawką praw fizyki.
Leciała ponad wielką kałużą, nie myśląc już o niczym. Chciała już być po tej legendarnej, drugiej stronie. Kiedy upadała, powoli traciła świadomość, odbijając się od mokrego asfaltu nie czuła już nawet bólu. Ostatnie co zapamiętała to głos – męski i zadziwiająco spokojny:
— Żyje — powiedział do jakiegoś prostokątnego urządzenia. Po chwili zwrócił się do niej. — Już wszystko w porządku Rebeko.
I nastała ciemność.
Kategoria: Horror
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz