Devirose przedstawia Rozdział IV Więzi rodzinne
Nalawszy trunku, podała szkło i usiadła obok siostry, i oparła miękko głowę o zagłówek kanapy. W tej chwili, z siostrą u boku, czuła się bezpiecznie i dobrze – była tym zaskoczona. Po tylu latach nieobecności chciała odnowić z nią kontakt i stać się ponownie prawdziwą rodziną.
Westchnęła i zamknęła oczy. Siedziały w ciszy, wsłuchując się w miarowe bicia swoich serc. Ich mama nie raz i nie dwa mawiała, że cisza powoduje, że ludzie stają się sobie bliżsi.
– Cieszę się, że mnie odwiedziłaś – szepnęła. – Muszę coś ci powiedzieć – zaczęła, obserwując zdziwienie malujące się na siostrzanej twarzy. – Jak pojawiłaś się pierwszy raz to nie wiedziałam, co zrobić. Nie ufałam ci. Nie chciałam wierzyć, że pojawiłaś się tak po prostu po tylu latach…
– I teraz tak nagle zaczęłaś mi ufać? – spytała, przerywając jej.
Kategoria: Obyczajowe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz