Nemi Neko przedstawia Zło ulicami Warszawy spaceruje
ochodziła północ. Niebo pościelone zostało grubą, granatową płachtą, a wyszyte na niej gwiazdy zakryły szare chmury, leniwie płynące przed siebie. Ciemność jaka zawisła nad Warszawą zdawała się uśpić już mieszkańców spokojnie żyjących na obrzeżach miasta. Centrum stolicy dalej pozostawało rozświetlone tysiącami świateł, a głosy jakie przekrzykiwały się wzajemne mogłyby nigdy nie cichnąć. Każdy świetnie się bawił, imprezował, spacerował ze swoją drugą połówką, opijał sukcesy, bądź tragedie życiowe. Dlatego właśnie nikt go nie dostrzegł. Nie wyróżniał się niczym, co mogłoby przyciągnąć uwagę zwykłego śmiertelnika. Zachowywał się jak człowiek i wyglądał tak samo. Jedyną różnicą mogłyby być jego różnokolorowe oczy, z których jedno było barwy czystej krwi, jednakże w tych ciemnościach było to trudne do zauważenia. W pewnym momencie przystanął w miejscu. Nie odwrócił się jednak, nie wyjął rąk z kieszeni, nie odezwał ani słowem. Pomimo, iż czas zdawał się stanąć w miejscu, tak samo jak i życie tętniące wokół niego, na nim nie zrobiło to żadnego wrażenia. Słysząc za sobą ciche echo niosących się kroków westchnął, na chwilę zamykając oczy.
- A więc jednak przybyłeś, Vence.
- Zarcos.
Kategoria: Fantasy, Romans
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz