Nemi Neko przedstawia Domy strachu i prawdziwe straszydła
Drgnęłam, prawie, że podskakując w miejscu, kiedy dziwne uczucie podobne do porażenia prądem rozeszło się po moim ciele. Zbyt zszokowana, by móc jakkolwiek zareagować tępo wpatrywałam się we własne stopy, czując, jakby od ostatniego wypowiedzianego zdania minęły dosłownie wieki. Głos w mojej głowie? Głos. W mojej głowie. To przecież niemożliwe! Od zawsze otaczałam swój umysł tak silną barierą, że nikt nie miał wręcz prawa się przez nią przedostać. A mówiąc nikt miałam na myśli Demony, byty z Podziemi, czy nawet byty z Niebios. Jeśli tak...
- Hej, Kaśka. Co jest? - Iza złapała mnie za ramię, potrząsając nim lekko. - Ja przepraszam, nie chciałam... Zapomnijmy o tym i wróćmy do reszty - Mimo, że ruda jak najlepiej chciała zamaskować całą tą sytuacje swoim wesołym nastawieniem, w jej głosie słychać było lekki zawód i smutek, który ukryła za delikatnym uśmiechem.
- Przepraszam, ale...
- Wiem. - ucięła mi krótko. - Nie chcesz o tym rozmawiać, rozumiem - przygryzła wargę, a zauważając, iż zabrzmiało to jak wyrzut szybko zmieniła temat, wskazując na Michała i Sebastiana, machającym do nas spod strzelnicy i choć bardzo bym chciała móc dalej bawić się w tym miejscu, nie myśląc o problemach, nie mogłam. Musiałam jak najszybciej wracać.
Kategoria: Fantasy, Romans
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz