wrażliwiątko przedstawia Dramione – Schematus Maximus!
Dzięki Strefie Marud, gdzie tak ślicznie mi pomagacie, wiem, że więcej osób od dłuższego czasu liczy na post o perypetiach Draco i Hermiony, dlatego też strategicznie postanowiłam w tym tygodniu napisać właśnie o ich burzliwym uczuciu – temacie tak uniwersalnym, że każdy chętnie o nim poczyta i porówna swoje traumatyczne przeżycia z moimi. Sprawdźmy, czy przebywaliśmy w równie mrocznych odmętach internetu i jak zawsze odkryjmy, że nie trwaliśmy w samotności!
Kategoria: Refleksje
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz