[2137] Nowy post: Przyszłość usłana różami


WandaWadlewa przedstawia Veritaserum

– Cóż tam chowasz? – zapytał Safir, spoglądając kątem oka na mały flakonik w rękach Harry'ego. Młody mężczyzna spojrzał na bezbarwny eliksir, tak bardzo przypominający wodę.
– Veritaserum – odpowiedział.
– A cóż to takiego? – zdziwił się, tym razem okazując o wiele więcej zainteresowania. Safir bardzo lubił wszystko, co nosiło nietypowe nazwy, nawet jeśli w praktyce okazywało się to wręcz banalne.
– Eliksir prawdy – odrzekł, czując jak niesione wiatrem ziarenka piasku urządzają sobie postój na jego głowie. Nie miał ochoty reagować, był paskudnie zmęczony i najchętniej w tym momencie teleportowałby się do Anglii... gdyby miał na to siłę.
– Eliksir czego? – zaśmiał się Safir, wyciągając ponownie swój scyzoryk, którym strugał figurki. Wyglądał lepiej od Harry'ego, chociaż może to wynikało po prostu z braku frustracji, która ogarnęła młodego aurora.
– Prawdy – powtórzył Harry, przyglądając mu się podejrzliwie. Wyciągnął rękę, by zlikwidować piaskownicę we włosach.
– Wy, Anglicy, nigdy nie przestaniecie mnie zaskakiwać. – Safir wykrzywił wargi w złośliwym grymasie. – Eliksir prawdy, też mi coś! A jak on działa, jeśli mogę zapytać?
– Podajesz go osobie, a ona musi mówić prawdę. Skutki dosyć proste, można się domyślić po nazwie.

Kategoria: Fanfiction, Spider-Man: Homecoming

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X