Wstegeszczu przedstawia "Młody Poeta vs. Miłość"
Młody Poeta siedział przy swoim biurku i, podparłszy ręką brodę, wyglądał za okno, obserwując urbanistyczny krajobraz.
„Gdyby tak zechciała odwiedzić mnie Wena” – rozmyślał. – „Albo inna piękna idea. Wolność…Może Nadzieja.”
Tuż za nim zmaterializowała się Miłość pod postacią grubej nastolatki.
– O – powiedział, a zabrzmiało to niezwykle elokwentnie. – Dobrze, że jesteś. Właśnie chciałem napisać wiersz, więc może mógłbyś mnie natchnąć…Powiedzieć, jak się czujesz…czy coś.
– Jestem głodna.
Kategoria: Inne
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz