Night Hunter przedstawia Rozdział 101 - Ojciec i syn
Pokemon zatrzymał się tuż przed nimi, a wtedy Michał zlustrował ujeżdżającego go trenera. Mężczyzna miał krótkie blond włosy i ubrany był w czarny płaszcz i czarne spodnie. Jego sylwetka była zwyczajna. Na przepełnionej zarostem twarzy widniała surowa mina.
-Michał Zoldrey prawda? - powiedział schodząc z Rhyhorna.
Chłopak był zaskoczony, ale bardzo szybko się z tego otrząsnął, bo dobrze wiedział, że takie rzeczy nie powinny go już dziwić. -Mogę w czymś pomóc? - odpowiedział.
-Gdzie jest mój syn Dave?
Tego zdziwienia nie mógł opanować.
-Dave to pana syn?
W tamtej chwili dołączyła do nich pozostała trójka.
-Tato? Co ty tu robisz? - zapytał na start zaskoczony Dave.
Mężczyzna rozejrzał się wokoło i powiedział.
-Nazywam się Robert Ward, wybaczcie moje maniery - zwrócił się w stronę przyjaciół swojego potomka, a następnie przeniósł wzrok w jego stronę. - Jestem tu by zabrać cię do domu synu - oznajmił z poważnym wyrazem twarzy.
Kategoria: Dramat, Przygodowe, Sensacyjne, Fanfiction, Pokemon
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz