WandaWadlewa przedstawia Rozdział 12
Siedzieli tam dość długo, żeby przemyśleć sobie swoje działanie, ale nazbyt mało, żeby uratować to, co między nimi umarło. Wtedy jeszcze o tym nie wiedzieli, bo żaden z nich nie mógł przewidzieć przyszłości, która miała wylać się na nich niczym trucizna. Każdy siedział we wnętrzu własnej głowy, nawet nie domyślając się problemów, z którymi borykali się pozostali.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz