[2502] Nowy post: Los jest w rękach przeznaczenia


SBlackLady przedstawia *51*

"– Trzymajcie ją! – mężczyzna rzucił ją za siebie i Remus dosłyszał jęk bólu rodzicielki. Intruz zaczął iść w jego stronę, a on stał jak spetryfikowany.
– Kopę lat, Lupin. Wiedziałem, że skądś kojarzę to tchórzliwe spojrzenie... Nic się nie zmieniło po piętnastu latach.
Remus spojrzał na jego trzech towarzyszy, którzy przytrzymywali jego matkę. Niska postać trzymała różdżkę przyciśniętą do jej skroni. Hope szeptała coś błagalnie, ale nawet na nią nie patrzyli. Patrzyli na Fenrira, który brał głębokie oddechy nosem, jakby chłonął każdy zapach.
– Dokończyłbym posiłek, który zacząłem piętnaście lat temu. – Spojrzał na niego przekornie i obnażył długie zęby. – Ale mój Pan ma inne plany. Dla kogo szpiegowałeś?"

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X