[985] Recenzja: Splendor – Mika Modrzyńska

„Długo szukał swojego miejsca na świecie. Nie sądził, że znajdzie je w piekle”, czyli o bogaczach i popularności słów kilka.


Mika Modrzyńska ma na swoim koncie już kilka książek. Moje pierwsze spotkanie z tą autorką było rok temu przy okazji Poradnika grzebania kotów, który pozytywnie mnie zaskoczył. Widząc Splendor w zapowiedziach, skusiłam się na jej najnowszą historię. Mikę Modrzyńską możecie kojarzyć z takich powieści jak Styczniowa Letnia Noc czy też Welesówna.


Ojciec Melanii Szlachcic zmarł na zawał. Tak przynajmniej zapisano w dokumentach.

Gdy dziewczyna wraca na mazurską wieś, z której uciekła lata temu, zaczyna podejrzewać, że jego śmierć była częścią czegoś znacznie większego. Dlatego zatrudnia się jako sprzątaczka w letniej rezydencji Emila Wilnera – jednej z największych gwiazd polskiego kina. To jedyny sposób, by dostać się jak najbliżej prawdy.

Za murami luksusowej kolonii Złota Zatoka prestiż sąsiaduje z brudem, a prywatne przyjęcia kończą się ciszą, której nikt nie chce wyjaśniać. Wszyscy coś ukrywają, a ci, którzy wiedzą za dużo, szybko uczą się milczeć.

Sprzątając po cudzych sekretach, Melania coraz wyraźniej rozumie, że oficjalna wersja wydarzeń nie była przypadkiem. W świecie, w którym pieniądze zamykają usta, a prawda znika szybciej niż ślady po nocnych przyjęciach, jedno pytanie pozostaje bez odpowiedzi: ile naprawdę kosztuje milczenie?

I komu przyjdzie zapłacić tę cenę?


Nasza główna bohaterka powraca do rodzinnej miejscowości, ponieważ nie wierzy, że jej ojciec zmarł na zawał. Podejrzewa, że za jego śmiercią stoi coś innego. W tym celu podejmuje się pracy u jednej z najpopularniejszych polskich gwiazd, gdzie wcześniej pracował jej ojciec. Powoli zagłębiamy się w luksusowe życie elit i ich brudne zagrywki. Autorka pokazuje, jak sława niszczy ludzi — pomimo posiadania pieniędzy i uznania, są puści w środku. Żyją w zakłamanym świecie, gdzie każdy ma coś do ukrycia.


Chociaż jest to książka promowana jako thriller, to jak dla mnie jest to bardziej powieść obyczajowa z elementami thrillera. Nasza tajemnicza sprawa nie do końca wiedzie tutaj prym, a rozwiązania można dosyć szybko się domyślić. Jednak całość jest zgrabnie napisana i czyta się ją dosyć szybko. Mika Modrzyńska potrafi zainteresować czytelnika i widać, że poświęciła trochę czasu na research. W Splendorze pojawia się kilka kwestii medycznych taki jak reakcje leków z narkotykami czy też opisy hiperwentylacji. Jest to przedstawione bardzo realistycznie.



Splendor to ciekawa pozycja, jeśli szukacie lekkiego thrillera lub dopiero zaczynacie swoją przygodę z tym gatunkiem. Raczej nie znajdziecie tutaj zwrotów akcji co kilka stron czy też krwi wylewającej się z każdego rozdziału. Za to jest sporo wątków typowo obyczajowych. Jednak mimo wszystko Splendor dobrze mi się czytało i chętnie sięgnę po kolejne książki Miki Modrzyńskiej.


Ilość stron: 317

Wydawnictwo: Czwarta Strona



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X