[988] Recenzja: Konfraternia – Krzysztof Piersa

„Każdy z nas ma pewne granice. Jedni do samego końca widzą w kagańcu order. Inni… rezygnują, gdy dostaną kijem o jeden raz za dużo”, czyli zbrodnie z Kościołem w tle.


Krzysztof Piersa ma na swoim koncie już kilka książek, ale dla mnie był to autor kompletnie nieznany, gdy sięgałam po Konfraternię. Do przeczytania tej książki zachęcił mnie opis, który zwiastował trzymający w napięciu thriller. Jest to pierwszy tom serii Vera Crux.



Piotr Sygil, Judyta Ostnik i Gabriel Wende. Niegdyś trójka nierozłącznych przyjaciół, wychowanków tajnej sekcji Encja, służb wywiadowczych Stolicy Apostolskiej, szkolonych do wykonywania brudnej roboty w imię Boga. Przetrwali piekło wojny w Libanie i mrok PRL-u. Ale to już przeszłość.

Dziś Piotr jest zgorzkniałym detektywem, Judyta bezwzględną adwokatką kurii, a Gabriel… Gabriel właśnie wypowiedział wojnę.

W lochach malborskiego zamku, na dziedzińcu w Sztumie, pod blankami Gołubia giną kolejni biskupi, a na miejscach zbrodni pojawiają się symbole siedmiu grzechów głównych. Piotr i Judyta muszą połączyć siły, by powstrzymać dawnego towarzysza broni. Ale czy można pociągnąć za spust, gdy na celowniku ma się kogoś, kogo nazywało się bratem?


Ofiarami w tej historii są biskupi, którzy giną w krzyżackich zamkach. Sprawca ma misję, którą stara się realizować. Jednocześnie wydaje mu się, że wymierza sprawiedliwość. Opowieść koncentruje się trójce bohaterów, którzy niegdyś byli najlepszymi przyjaciółmi — Piotr, Judyta i Gabriel. Razem wychowywali się, szkoląc się do pracy w służbie wywiadowczej Watykanu. Powoli będziemy odkrywać, dlaczego ich relacje tak bardzo uległy zmianie — co doprowadziło ich do miejsca, w którym są dzisiaj. Piotr obecnie jest detektywem, Judyta prawniczką, a Gabriel postanawia odnaleźć sprawiedliwość.


W tej historii znajdziecie także mnóstwo wątków i symboli religijnych. Kościół umiejętnie ukrywa ślady i raczej nie jest zbyt pomocny w rozwiązaniu sprawy. Autor wplata również wątki historyczne. Nie brak także wielkich spisków i tajemnic skrzętnie ukrywanych przez lata. Ciekawie została wykreowana postać mordercy, który jest dosyć inteligentny i ma jasny cel. Dodatkowym smaczkiem tej historii jest to, że wraz z bohaterami odwiedzimy kilka zamków, które istnieją w rzeczywistości. Krzysztof Piersa przy tej okazji wplata o nich kilka historycznych faktów.


Książka stawia przed czytelnikiem pytanie — czy jeśli robisz złe rzeczy dla dobra innych, to jesteś bohaterem czy złoczyńcą? Konfraternia jest pełna sprzecznych emocji i trudnych dylematów moralnych. Samo zakończenie pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami i jednocześnie sprawia, że wzrasta chęć, by sięgnąć po kolejne tomy (a te pewnie za jakiś czas).



Ilość stron: 347

Wydawnictwo: INITIUM












 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X