Julss przedstawia Rozdział 4. Middland
Charles sprawdzał po kolei, czy każdy ma dobrze dopięty pas. Widać było, że jest to dla niego nudne i rutynowe działanie. Serce zaczęło mi mocniej walić ze strachu.
Spojrzałam na Grace, która ściskała Deana za rękę i wlepiała w niego wzrok. Uśmiechnęłam się na myśl o tej dwójce, bo chciałabym, żeby Grace się ułożyło, szczególnie po niefortunnym związku z jednym chłopakiem z sąsiedniego miasteczka. Wbiłam mocno głowę w oparcie i zamknęłam oczy.
Byle już było po wszystkim, po co ja się zgodziłam?, myślałam sobie.
Muzyka zaczęła grać. Karuzela powoli startowała. Zaczęliśmy się bujać na boki. Coraz szybciej. Coraz wyżej. Coraz bardziej się kołysała...
Kategoria: Obyczajowe

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz