[117] Nowy post: Zatrute Serca

Thais przedstawia 13

Zauważył, że toczę ze sobą wewnętrzną walkę.
— Boisz się mnie? — zapytał z lisim uśmieszkiem.
Prychnęłam lekceważąco.
— Nie rozśmieszaj mnie, Potter. Jesteś ostatnią osobą, której się boję.
— Czyżby? — Podszedł bliżej, a ja w odruchu zrobiłam krok do tyłu. Wyszczerzył zęby z zadowoleniem. — Więc dlaczego uciekasz?
— Nie uciekam. Po prostu nie lubię, kiedy stoisz za blisko.
— Ach tak? — mruknął z wyraźnym zaciekawieniem. — Dotyk cię przeraża?
— Możemy zakończyć tą bezsensowną konwersację? — warknęłam rozdrażniona, a on domyślił się, że trafił w czuły punkt. Miał rację. Dotyk był dla mnie bardzo wrażliwą kwestią, nigdy nie lubiłam, kiedy ktoś nazbyt naruszał moją przestrzeń osobistą. Ta „fobia” włączała się jedynie przy obcych ludziach. On do nich należał.
— Jak sobie życzysz, skarbie. — mrugnął do mnie zalotnie. — Zawsze możemy wrócić do tej rozmowy.
Co oczywiście było iluzją do „prędzej czy później sama mi powiesz”.

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X