Julss przedstawia Rozdział 8. Niespodziewany powrót
Zabrzmiał dzwonek, oznajmiający początek zajęć, więc wstałam z ławki. Nagle zakręciło mi się w głowie i ledwo co utrzymałam równowagę. Dopiero po chwili zdałam sobie sprawę, że ktoś mnie podtrzymywał.
– Prawie się przewróciłaś, co się stało? – Nieznajomy głos rozbrzmiał mi koło ucha. Odwróciwszy głowę, ujrzałam wysokiego blondyna z wyraźnymi kościami policzkowymi. Wyraz twarzy miał bardzo przyjazny, a włosy delikatnie opadały mu na czoło. Czarna koszulka opinała się na jego ciele, ukazując zarys mięśni chłopaka. Mój wzrok powędrował ku jego szyi, gdzie znajdował się srebrny łańcuszek. Nie wiedzieć czemu, skądś kojarzyłam jego osobę.
– Nie, wszystko okej. Nagle straciłam równowagę – wytłumaczyłam się oniemiała. – Dziękuję – dodałam od razu, uprzednio odwracając się do niego przodem. – Jestem...
– Tess? – przerwał mi, marszcząc brwi.
– Tak – odparłam niepewnie. – Skąd...? – Nie dokończyłam pytania, bo znowu mi przerwał.
– To ja, Brad. Pamiętasz mnie?
Kategoria: Obyczajowe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz