Marvel przedstawia Rozdział czwarty
- Ilu ze stolicy? – zapytał stojący najdalej od niej chłopak. Usta wykrzywiał mu uśmiech.
- Trójka – odrzekła dziewczyna. Towarzysz zarechotał przesuwając wzrok po naszej grupie.
- Kto jest tym szczęściarzem, żeby przez całe życie mieszkać w Cardonie? – Jego głos wskazywał na to, że dobrze się bawił szydząc z bogatszych dzieciaków. Zagotowało się we mnie.
- Ja. Ja jestem z Cardony – zaczęłam hardo, starając się jednocześnie, żeby głos mi się nie załamał. Głowy innych zwróciły się w moją stronę. Chłopak wyszczerzył zęby.
Kategoria: Science fiction
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz