O. przedstawia Puk puk, to znowu ja
- Myślałam, że się przyjaźnimy... - wtrąciła się Eliza.
- Przyjaciółki się nie olewają z powodu chłopaka, a już na pewno nie po wypadku - ruszyłam przed siebie, prosto do łazienki. Chwilę później, kiedy miałam już opuścić kabinę, usłyszałam znajome głosy starszych koleżanek.
- Miałaś jej powiedzieć - warknęła Eliza.
- Drugi raz nie popełnię tego samego błędu. Dobrze, że Sonia nic nie pamięta.
- A co z Olką?
- Będzie siedzieć cicho, już moja w tym głowa. Przecież wszyscy się mnie słuchają, zapomniałaś? Dobra, nieważne. Jak wyglądam?
- Jak zwykle doskonale.
Kategoria: Młodzieżowe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz