[220] Nowy post: Potomkowie


Asowa As przedstawia Zakon Lucifero

Teraz ty - zażądała, przerywając mu.
- Moja mama... Mój ojczym nie żyje - oznajmił nieobecnym wzrokiem. - Mam wyszła ponownie za mąż. Pewnego dnia, gdy miałem sześć lat, przyszli do nas mężczyźni z krzyżem z kokardą. - głośno przełkną ślinę. - Spalili żywcem ojczyma na moich oczach - powiedział, siląc się na spokój. Nie udawało mu się to. Głos mu się łamał i drżał. - Potem chcieli mnie zabić. Przystawili mi ostrze noża do szyi. Parę kropel spadło po niej - odparł, dotykając blizny na szyi, którą dziewczyna, dopiero teraz, zauważyła. Był to podłużny, niewielki ślad. - Ale wtedy... weszli moi dziadkowie. Powiedzieli, że nie dadzą mnie skrzywdzić,a ci mężczyźni, tylko, się zaśmiali. Moi dziadkowie wiedząc, że nic innego nie mogą zrobić, oznajmili, że oddadzą za mnie życie. Wtedy ci mężczyźni...zakonnicy zgodzili się na taką umowę. Zabili w brutalny sposób moją babcię. Starała się nie płakać i nie krzyczeć z bólu. Nie chciała, żebym się jeszcze bardziej bał. Z jej ust wydobyły się słabe jęki, oczy miała załzawione, ale nie krzyczała. Umarła, a później torturowano przez kilka godzin mojego dziadka. A wszystko to się działo na moich oczach. Gdy wszyscy umarli, a pokój był pełen krwi, jeden z nich, zmierzwił mi włosy i odparł, że jeszcze kiedyś się zobaczymy. Gdy wyszli, płakałem nad ciałami babci, dziadka, nad prochami taty. Wieczorem mama wróciła z pracy i przerażona zadzwoniła na policję, ale oni nigdy nie znaleźli sprawców. - spojrzał na tatuaż i go dotknął czubkami palców. - Ten cytat miał mi pomóc pogodzić się z cierpieniem. Tłumaczyłem sobie, że jest to część dorastania, że żebym był dobrym mężczyzną, muszę cierpieć. Chciałem wierzyć, że cierpienie uczy i dzięki niemu moja przyszłość będzie lepsza... Ja będę lepszy, ale... to nie działa. Nie umiem spojrzeć na to jako na lekcję od życia. - po raz pierwszy spojrzał jej w oczy, które były lekko załzawione. - Straciłem ojczyma, babcie, dziadka jednego dnia, a wszystko to się działo na moich oczach.

Kategoria: Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X