[277] Nowy post: Dla miłości warto przecież żyć.

Caerie przedstawia Chapter six.

W chwili myślenia o Czarnym Panie, kobieta dotknęła lewego przedramienia. Było to coś, co próbowała przez wiele lat ukryć przed wszystkimi – przede wszystkim przed Remusem. Dodatkowo blizna na twarzy była przypomnieniem o byciu Śmierciożercą.
Kobieta po kilku minutach, kiedy już czuła się całkowicie wyczerpana, otarła dłońmi zapłakaną twarz. Wstała, otrzepała zakurzoną szatę i poprawiła spięte włosy.
- Wybacz mi, Remusie – wyszeptała do portretu.

Kategoria: Fan Fiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X