Natalia I przedstawia ,, To koniec "
Z Kai'em bardzo mile spędzałam czas. Dużo rozmawialiśmy i poznałam go od bardzo dobrej strony. Był świetnym chłopakiem, jednak nie miał wielu przyjaciół. Nie wiedziałam dlaczego. Znałam go niedługo, ale czułam, że mogę się z nim naprawdę zaprzyjaźnić. Byłby moim pierwszym przyjacielem. Wcześniej ich nie miałam. W szkole nie byłam jakoś zbytnio lubiana. Osoby z mojej klasy rzadko się do mnie odzywały, a jeśli już to tylko po to aby odpisać ode mnie pracę domową. Nie lubiłam tego całego otoczenia więc często uciekałam ze szkoły. Moi rodzice nie byli zadowoleni z tego. Gdy wracałam do domu, zawsze dostawałam wykłady na temat jak powinnam się zachowywać i słuchać nauczycieli. Oczywiście zawsze obiecywałam, że się poprawię, ale nigdy tego nie robiłam. Kochałam się uczyć, to było moje ulubione zajęcie, zaraz po czytaniu ksiażek. Uwielbiałam czytać. To była moja odskocznia od wszystkich problemów. Mogłam uciec od szarej, otaczającej mnie rzeczywistości. Bałam się jej. Każdego dnia po powrocie do domu, biegłam do pokoju, a następnie do tajemnego pokoju, który stworzyłam. Nikt nie wiedział o tym miejscu i to mi się podobało. Nie słyszałam tam nikogo. Żadnych nawoływań mojego imienia przez moją matkę z piętra niżej. Byłam tam tylko ja i moje ukochane powieści fantastyczne. Potrafiłam przesiedzieć tam cały dzień, gdy tylko miałam jakieś jedzenie i wodę. Kiedyś zaprosiłam tam Randy'ego. Ehhh... Randy. Strasznie za nim tęsknię i oddałabym wszystko żeby znowu go zobaczyć. Chciałabym żeby przytulił mnie jak kiedyś. Przytuliłby mnie i powiedział, że wszystko będzie dobrze, że oni już do niczego mnie nie zmuszą. Poznałam go przez przypadek. Byłam w jednym z moich ulubionych miejsc, płakałam, ponieważ mój ojciec, którego uważałam za wzór uderzył mnie. Dlaczego? Tamtego dnia spędziłam z nim cały dzień ucząc się jakiś głupich zaklęc i gdy powiedziałam, że mam dość oraz potrzebuje snu zaczął na mnie krzyczeć, a następnie po prostu mnie spoliczkował. Tak znalazłam się własnie w miejscu, do którego przychodziłam się wyciszyć i uspokoić. Siedziałam na skale, a za mną rozległ się męski głos.
Kategoria: Fanfiction, Pamiętniki Wampirów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz