[355] Nowy post: Buenaventura

Buenaventura
Destiny Winterhood przedstawia Rozdział V "My senses touch your world"

Ciemność już dawno spowiła tę część półkuli, pozwalając księżycowi przyćmić słońce. Rozbrzmiewał blaskiem na czarnym, gwieździstym niebie, prezentując się jeszcze piękniej z dala od sztucznych, miastowych świateł. Rozpraszał mnie, ale i oświetlał drogę, gdy pędziłam między drzewami w obawie, że już jest za późno. Wybiegłam z lasu na polanę, która była mi już znajoma – nie mogłam sobie jednak przypomnieć, kiedy i w jakich okolicznościach ją widziałam. Otwarta przestrzeń otoczona wokół gęsto posadzonymi drzewami kończyła się stawem.
Spóźniłam się. Panika sparaliżowała mnie od stóp po czubek głowy, uniemożliwiając wykonanie jakiegokolwiek ruchu. Widziałam ich. Widziałam, jak Shane tonie w wodzie, zapędzony do niej przez wilka.
Jego ręka, otwarta dłoń wołająca o pomoc, powoli ginęła w wodzie. Zwierz zawył, jakby z zadowolenia, przybierając ludzką formę. Stał pod światło, więc widziałam tylko zarys sylwetki. Zdecydowanie należała do kobiety.
- Wiesz, że masz mało czasu – zwróciła się do mnie. Miała głos jak Scarlet. – Nie bój się. Wiem, czym jesteś.
Poczułam nagły wzrost ciśnienia od pasa w górę. Próbując wykonać krok naprzód, czułam, że nogi mam miękkie niczym z waty. Ręce były tak osłabione, że nie potrafiłam zacisnąć pięści. Zobaczyłam mroczki przed oczami i bałam się, że zaraz zemdleję.
- Destiny!
- Scarlet zniknęła.

Otwarłam oczy. Przez kilka pierwszych sekund dochodziłam do tego, że był to tylko sen. Realistyczny i szczegółowy, ale sen.
- Mówiłaś coś? – spytałam Bree, która znów wparowała do mojego pokoju robiąc mi niespodziewaną pobudkę. Choć byłam wdzięczna za obudzenie z koszmaru, postanowiłam zacząć zamykać drzwi na klucz.
- Tak, Scarlet zaginęła! – odpowiedziała.
- Co na śniadanie?
- Słyszałaś, co powiedziałam?
- Słyszałam. Umieram z głodu.
Zmarszczyła brwi.
- Nie ma jej od kilku dni, policja już jej szuka – dodała.
- Co to ma wspólnego ze śniadaniem?

Kategoria: Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X