Raylie przedstawia Honor i lojalność
– Sądziłam, iż dla Waszej Wysokości osoba kobiety służy wyłącznie temu – warknęła, dokładnie cedząc słowa, nasączając je złością, którą w sobie nosiła, zapominając, że rozmawia z panem jej życia i śmierci.
Oparł głowę o zgięte w łokciu ramię, bez mrugnięcia odpowiadając:
– Pochodzisz z kraju gejsz, gdzie seks był dla był tych kobiet przywilejem, nie obowiązkiem, a masz niezwykle prymitywne poczucie słowa „prostytutka”.
– Prostytutka gejszy nie równa. Gejsza oznacza artystkę, prostytutka może klientowi co najwyżej sprośny wierszyk między obciąganiem a stosunkiem wyrecytować – odcięła się.
– Zawsze klasyfikuje się to jako rodzaj sztuki.
Kategoria: Fanfiction, Xiaolin Showdown
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz