Yavanna przedstawia Rozdział VI
Obraz na który patrzył był zachwycający, po prostu fenomenalny i zapierający dech w piersiach. Eizo wziął go w ręce i przyjrzał mu się z bliska. Każde pociągnięcie pędzla było wyjątkowo precyzyjne, a każde muśnięcie farby znajdowało się w idealnym miejscu. Obraz nie był jeszcze skończony, ale mimo tego sprawił na chłopaku tak niesamowite wrażenie, że nie mógł oderwać od niego wzroku. Chciał dotknąć płótna ręką i już miał to zrobić, gdy powietrze przeszył ostry głos:
- Mama cię nie uczyła, że nie rusza się nie swoich rzeczy Watanabe?
Kategoria: Yaoi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz