Sapphire przedstawia Rozdział XIV
— Zebraliśmy się w tym szczęśliwym dniu — rozpoczął spokojnym, stabilny i niezwykle przyjemnym dla ucha głosem. — aby połączyć dwa serca i dwie dusze. Wiele można rzec, lecz Pan jest ponad wszystkim... — Kapłan przerwał, pochylił się delikatnie do przodu i zacisnął szczęki z wysiłku. Kilkakrotnie zamrugał rzucił spojrzenie spłoszonego zwierzęcia w kierunku króla po czym znów spojrzał na stronice księgi.
— Nie mamy całego dnia na bezcelowe formułki — prychnął Morgan i wzruszył ramionami. Faith się wzdrygnęła.
Ton głosu kapłana uległ zmianie, gdy Morgan swoją mocą próbował go popędzać. Teraz mężczyzna mówił szybko i nieskładnie. Kobieta domyślała się, że co drugie zdanie umykało jego wypowiedzi przez co nic nie miało sensu.
Kategoria: Fantasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz