Lady Justice przedstawia Rozdział 25
Kolejny dzień, kolejne państwo, kolejny koncert. Jeden zespół a potrafi wyprzedać bilety na swój koncert prawie na całym świecie. Ile bym dała, abym odniosła taki sam sukces? Zaczęłam się nad tym zastanawiać w samolocie, który leciał do Czech. Tam miałam spotkać się z Cooperem. Nie mogłam doczekać się wieczoru, który mieliśmy spędzić razem. Dobrze wiedział, że nie będę dostępna do drugiej w nocy. Cierpliwie poczeka, obiecywał. Każdy z nas wiedział, że trzeba się cieszyć każdą możliwą chwilą spędzoną razem. On wyjechał z Niemiec wczesnym wieczorem i planowali przyjazd późnym popołudniem. Miałam nadzieję, że nic po drodze się nie wydarzy, żaden wypadek, nic z tych rzeczy. Nie jeździli ostrożnie, stąd moja troska.
Kategoria: Fanfiction, Metallica

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz