Yennefer przedstawia Rozdział szesnasty
Tak, dla Severusa dzień rozpoczął się naprawdę przyjemnie. Chłopak miał tylko nadzieję, że szczęścia wystarczy mu jeszcze na dzisiejszą rozmowę z Lily, która odbędzie się, choćby miał stać przed pokojem wspólnym Gryfonów i krzyczeć przez całą noc żeby do niego wyszła.
***
Jeśli Lucjusz zdawał sobie sprawę ze swoich aktorskich zdolności to teraz tylko upewnił się, że są one w stu procentach skuteczne. Narcyza spijała słowa spływające z jego warg i z każdą chwilą emanowała coraz większą miłością do chłopaka.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz