Addie Della Robbia przedstawia [3] Lód (część 2.)
— ZDRAJCA! — Głośny krzyk pełen zawodu rozniósł się echem chyba po całych lochach. Każdy siedzący aktualnie w pokoju wspólnym Ślizgon oderwał się od swoich wieczornych zajęć i zwrócił zaciekawiony wzrok w stronę sprawcy zamieszania. Czyli mnie.
— Draco, co ty robisz?! — wydarła się na mnie Pansy i od razu podeszła, by odciągnąć mnie od Blaise’a, na którego szyi zacisnęły się kilka sekund wcześniej moje dłonie.
— Odejdź, kobieto! To męskie porachunki — warknąłem na nią, nie odrywając rozwścieczonego wzroku z przestraszonego chłopaka. Był wciśnięty w fotel i nie miał szans ucieczki przed moją furią.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz