Rea przedstawia 4.
To przypomina mi o czymś, o czym nie chcę pamiętać. Byłem gwardzistą, strażnikiem prawa, prawą ręką prezydenta. Ludzie nazywali mnie katem.
Przypominam sobie strach na twarzach więźniów, gdy mnie zobaczyli. Rozpacz ich rodzin i przyjaciół po wykonaniu wyroku.
Wiem, że to dla nich przykre, ale tego wymagało prawo. Gdybyśmy pozwalali wszystkim, na co tylko mają ochotę, zasady nie miałyby sensu. Nigdy nie zapomnę nienawistnych spojrzeń, jakie mi rzucali. To bolało. Zwłaszcza, że byłem dumny ze swojego stanowiska. Cieszyłem się, że mogę pilnować porządku. A oni mnie za to nienawidzili. Przecież wystarczyło tylko przestrzegać prawa.
Kategoria: Fantasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz