[646] Nowy post: In the end it doesn't even matter

Some Say przedstawia List, przepowiednia i sekret nr 2.

- Czy ona… - nie dokończył pytania, bo słowa ugrzęzły mu w gardle. Snape nie patrząc na niego potwierdził skinięciem głowy. Harry cofnął się o kilka kroków. Nie wiedzieć czemu starał się wszystkimi swoimi siłami nie patrzeć na ciało Samary. Czuł się winny. Ponownie bezpowrotnie stracił jedynego członka swojej rodziny. Oddała swoje życie za nich wszystkich.
Nie zauważył kiedy Hermiona podeszła do niego i delikatnie ujęła jego dłoń. Ten gest pomógł mu opanować przyspieszający niebezpiecznie oddech. W pewnej chwili do sali wszedł blady i zmęczony Dumbledore.
- Severusie…- powiedział łagodnie stając na środku sali. Snape nie zareagował, wciąż patrzył na martwą Samarę, w taki sposób jakby liczył na to, że za chwile ocknie się i zadrwi z jego przerażenia. Naprawdę, oddał by wszystko, by usłyszeć w tej chwili jej prześmiewczy ton.

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X