(nat)Ally przedstawia Rozdział V
Budzę się nic nie pamiętając. Promienie słoneczne wpadające przez okno informują mnie, że już późno. Wstaję, a nogi uginają się pode mną nie dając szans na postawienie kroku. Natychmiastowo padam na ziemię i w tym momencie uświadamiam sobie, że to nie mój dom. Co gorsze - nie jest to też dom Peety, ani Gale'a. Powoli wstaję i opierając się o łóżko zaczynam przypominać sobie zdarzenia z poprzedniej nocy.
Kategoria: Fanfiction: Igrzyska Śmierci
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz