KatieKate przedstawia Rozdział 11
-Walczcie!- Krzyknęła rudowłosa.
Szczęk stali poniósł się po okolicy, nie tak łatwo było pokonać siebie nawzajem. Minęło trochę czasu i pojawiło się kilka podstępów, zanim "zgładzono" kilka osób.
Connel wskoczył na duży głaz, odbił się od niego i skoczył na plecy przeciwnika.
-Nie żyjesz! - Krzyknął i zrobiwszy piękny piruet uderzył płaską stroną miecza wysoką, piękną dziewczynę w szyję, ta z gniewnym grymasem padła na ziemię, aby odczekać cholerne pięć sekund.
Kategoria: Fantasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz