[722] Nowy post: Tear: love or hate

natafi  przedstawia Rozdział 28

Pusta. Tak. Pusta to odpowiednie słowo. To ciepło. To małe, kruche ciepło.. Zniknęło. Przepadło. Ja też powinnam zniknąć. Zawiodłam. Powinnam leżeć na ziemi. Wyrzucona. Zapomniana. A tymczasem leżę na czymś miękkim i wygodnym. Nie wiem co to jest. Muszę otworzyć oczy, ale.. boję się. Boję się, że wszyscy mnie odrzucą, że uznają mnie za bezużyteczną i beznadziejną. Będę tą, która nie potrafiła utrzymać własnego dziecka. Tą, która nie potrafiła go obronić. Gdybym została w Sunie nic by się nie stało. Nikt by mnie nie porwał. Dziecko by żyło. Ale nie! Jak zwykle musiało mi coś strzelić do głowy i jak jakaś wariatka posłuchałam zwoju. Wszystko, co się stało, to moja wina. Nigdy nie słucham tych, którzy są dla mnie najważniejsi.

Kategoria: Fanfiction, Naruto

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X