Smile przedstawia Klątwa
- Za nieposłuszeństwo, Lestrange. Chyba nie muszę ci przypominać o przysiędze złożonej przez twoją matkę? - zimne oczy wpatrywały się w nieposłuszną podwładną. Draco nierozumiejący nic z rozmowy podszedł kilka kroków bliżej i pokornym tonem postanowił zyskać nowe informacje.
- Panie - zaczął pokornym głosem, utrzymując maskę obojętności na twarzy.
- Czy mógłbyś mi przybliżyć sytuację Lestrange, bo nic nie rozumiem, a skoro mamy razem dla ciebie pracować, przydałoby się widzieć te istotniejsze rzeczy - mówiąc to, zerknął na Hermionę, leżącą w dalszym ciągu na podłodze. W jej czekoladowych tęczówkach udało mu się dostrzec tylko złość, mieszaną z obrzydzeniem. Uśmiechnął się ironicznie, podnosząc dłoń w geście przywitania.
- Ach tak, oczywiście, Draconie. Wątpię, byś był wcześniej tym zainteresowany, teraz jednakże sprawy uległy zmianie. Coś mi się zdaje, że będziesz musiał jej popilnować.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz