Lianna Pie przedstawia Rozdział XV
— Ech — zaczął. — Nie chciałem, żebyś tak to odebrała.
— A jak inaczej miałabym to zrobić? — zapytałam już spokojniej. — Może miałam to zos...
— Daj mi teraz powiedzieć — przerwał mi. — Po prostu byłem zdenerwowany, okej?
— Że niby na mnie? — Otworzyłam szerzej oczy.
— Nie, to znaczy tak. Źle. — Potrząsnął głową. — Częściowo...
— A mogę chociaż wiedzieć, czym zawiniłam? — zapytałam, będąc dalej bardzo zdumiona.
Puchon nie odpowiadał przez chwilę, prawdopodobnie nad czymś się zastanawiając.
— Tym, że miałaś rację — mruknął, odwracając wzrok na swój nadgarstek.
— Słucham? — Jeszcze bardziej zszokowana, co chwilę wcześniej wydawało mi się niemożliwe, zmarszczyłam czoło.
Kategoria: Fan Fiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz