[945] Nowy post: Krucze Istoty


Terra Darcy przedstawia Rozdział 11 - Opowieści o rodzinie królewskiej

Kordian skinął na nią głową, a ona niechętnie wstała i podeszła do niego. Wiedziała, że trzeba jechać dalej. Kordian pomógł wsiąść jej na konia, a sam usiadł z przodu. Niepewnie oplotła go rękami w pasie. Potem ruszyli za Ruarciem. – Niedługo dotrzemy do celu – powiedziała brunetka. – Tak – przytaknął chłopak. – Wtedy odejdziesz? – spytała cicho. – Na pewno masz do kogo wrócić. – Mam rodzinę, która bardzo się o mnie martwi – odparł szatyn, przypominając sobie łzy swojej siostry i matki przed jego wyruszeniem w stronę Doliny Feniksa.
– Ja też – odpowiedziała, a rebelianta ruszyły wyrzuty sumienia, które dotąd skutecznie powstrzymywał. Dziewczyna miała rację, ona była w podobnej sytuacji, a nawet gorszej, niż on. Jej rodzina też musiała się martwić. Każdy by się martwił. Ale Roxerhoodowie od wieków pokazywali, że nie byli jak wszyscy. Mimo wszystko Kordian wiedział, że w każdej regule istniały wyjątki A przykładem mogła być właśnie Laureline. – Nie obwiniaj się. Wiem, że musiałeś mnie porwać – jej delikatny głos przywrócił go do rzeczywistości.

Kategoria: Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X