Klaudia99 przedstawia Rozdział 28
Upadłam na kolana i ukryłam twarz w ręczniku, by zagłuszyć szloch. Nic jednak nie było w stanie wyciszyć mojego cierpienia. Wspomnienia na przemian wyciskały ze mnie łzy i głuche okrzyki bólu. Nie tylko tego psychicznego. Z każdą kolejną sekundą przekonywałam się, że moje serce więcej nie wytrzyma. Próbowałam je sobie wyobrazić- poranione, krwawiące. Już miałam wrażenie, że bije jakby słabiej, wyczerpane ciągłą walką z tęsknotą i wyrzutami sumienia.
Nie mogłam jednak nic zrobić, by mu ulżyć. By ulżyć samej sobie.
Chciałam postąpić honorowo, przyjąć na klatę wagę swojego czynu. Nie dbałam o to, że jestem zbyt młoda na tego typu poświęcenie, że zbyt słaba. To dlatego teraz tak bardzo cierpiałam. Popełniłam błąd i musiałam za niego odpokutować.
Niektórzy chcieli zmieniać świat. Ambitni, nie ma co. A ja chciałam tylko zmienić samą siebie. I jak na razie marnie mi to szło...
Kategoria: Fantasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz