Agata Skye przedstawia Rozdział 5 – Wszystkie rodzaje róż, w tym jedna
- Przepraszam, szukam tego adresu. – Ktoś mnie zaczepił.
Nie jakiś ktoś.
James.
We własnej osobie, nienagannie wyglądający.
W przeciwieństwie do mnie.
Takie sytuacje nazywam chichotem losu i myślę, że istnieją głównie po to, aby wszechświat miał darmową rozrywkę.
Może mnie nie pozna?
Zmarszczył lekko brwi patrząc na mnie. A w rękach trzymał bukiet róż.
Kategoria: Inne, Romans, Obyczajowe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz