[1027] Nowy post: Akademia Ciemności


Klaudia99 przedstawia Rozdział 32

Tylko on wiedział, co się właśnie stało. I wcale nie czuł się z tym lepiej. Oczyma wyobraźni wciąż widział jej błagalne spojrzenie, lekko rozwarte w niemej prośbie o uwolnienie usta. Wciąż czuł chłód broni pod palcami, które teraz tak namiętnie zaciskał na materiale jej ubrania. Nigdy nawet nie przypuszczał, że jedna sytuacja tak bardzo obrzydzi mu kontakt z tym metalowym cholerstwem.
Został stworzony do tego, by zabijać takich jak ona. Ale mimo wszystkim instynktom i tym podstępnym głosikom, on nie wierzył w to, że ona może być podobna tamtym potwory. Znał ją, znał lepiej niż siebie samego. Kochał ją. Kochał ją mocniej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Tak mocno, że siła tego uczucia przerażała jego samego. Chciał się o nią troszczyć, być zawsze blisko niej, tulić, kiedy demony przeszłości – w jej przypadku również przyszłości – nie pozwalałyby jej zasnąć. Pragnął jej całej, jej duszy i ciała, chciał zdobyć jej serce i względy. Marzył, by pewnego dnia uciekła z nim od całego tego bagna, by raz na zawsze i definitywnie wybrała tylko jego. By zgodziła się osiąść z nim gdzieś nad morzem, z dala od miejsc, które przyprawiałyby ją o koszmary. Pragnął, by go kochała równie szaleńczo co on ją. Czy więc to nie było oczywiste, że ta piękna, lśniąca i nieskazitelna jak budzące się do życia promienie słońca istota, nie mogła być potworem? Jakże mógłby tak rozpaczliwie i gorąco pokochać jedno z tych odrażających monstrów, które ona mylnie uznawała za członków rodziny?
Wierzył, że to wszystko jest jakimś okrutnym żartem od losu, że wkrótce chmury na ich pogrążonym w mroku nieboskłonie znikną, że wszystko wróci do normy. Że staną się anonimowymi nastolatkami, którym kły, pistolety i klątwy będą znane jedynie z literatury i telewizji.
Żył tymi ślepymi marzeniami już od miesięcy, ale nadal wyglądał poprawy. I każdego ranka zawodził się na sprawiedliwości Wszechświata.

Kategoria: Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X