Johanna Liesel Malone przedstawia Piętnaście
– Policjant musi z tobą porozmawiać – powiedział po krótkiej chwili. - To nie potrwa długo, obiecuję.
W milczeniu skinęłam głową. Gdy usiedliśmy przy stoliku, policjant przywitał się ze mną, po czym pokazał mi zdjęcie Francuza i zapytał:
– To on?
Potaknęłam. Poprosił mnie jeszcze o krótki opis wydarzenia. Udało mi się wydukać kilka słów o tym, jak Francuz zaciągnął mnie do zaułka, a tam – obmacywał. Policjant zanotował coś, podziękował mi, po czym wyjaśnił, że mężczyzna był gwałcicielem poszukiwanym przez Interpol za wielokrotne napaści na tle seksualnym w kilku krajach. Dzięki refleksowi Hansa, który w porę go ode mnie odciągnął, i telefonowi na policję wykonanym przez jakiegoś przechodnia, zostanie doprowadzony przed sąd. Wzdrygnęłam się, gdy dotarło do mnie, jak ta sytuacja mogła się skończyć.
– Miała pani dużo szczęścia – podsumował, wstając.
Kategoria: Romans
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz