[989] Nowy post: Księga pomysłów


Rudacat przedstawia Goździk #1

Dwa piękne motyle
na tle białych chmur.
Zamiast lecieć w górę,
spadają głową w dół...

Jak każdego dnia lata, wszedłem na pomost, by wskoczyć suchy do wody. Wiem, wiem. Szok termiczny i te inne bzdety. Ale ta adrenalina. Jeśli poczułeś ją choć raz, to chcesz więcej, i więcej. Jest jak narkotyk. Krótkotrwały. Aż wchodzi Ci w nawyk. Nałóg. Ale nadal przez te kilka sekund czujesz, że żyjesz. I tak ciągle. Aż do kresu życia. Końca. Który nagle pojawia się bliżej ciebie, niż się tego spodziewasz.
- Hej, jak masz na imię? - spytałem jakąś laskę w dużym, słomianym kapeluszu, który zakrywał jej twarz.
- Mel... - delikatnie spojrzała na mnie, jakby nie chciała wpuścić ani grama słońca pod swój kapelusz. - A ty?
- Nick... - dopiero teraz zauważyłem, jak bardzo różni się od tych wszystkich plastików z plaży. Miała prawie że śnieżnobiałą cerę, piękne, malinowe usta i brązowe oczy, w których można by się rozpłynąć.

Kategoria: Młodzieżowe, Obyczajowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X