[996] Nowy post: "Jedyna moc, jaka istnieje, jest wewnątrz nas samych"


Kira przedstawia Rozdział II cz. I: "być wol­nym, to żyć zgod­nie ze swym sumieniem."

— Pilnuj swoich spraw, Ren. Pracownicy nie nadążają za naprawą szkód wyrządzonych przez niestabilnego emocjonalnie rycerza. — odpowiedział surowym tonem, nie odrywając wzroku od przedmiotu. — Bariery statku zostały już dawno umocnione. Osobiście przekażę Najwyższemu Przywódcy raport z postępów nad przygotowaniami do bitwy.
Zakryła usta dłonią, a panika wzrosła do takiego stopnia, że ledwie łapała oddech. Kylo Ren był dowódcą Najwyższego Porządku, uczniem Najwyższego Przywódcy Snoke. Znany był z specyficznego miecza świetlnego, agresywnego stylu walki oraz unikatowego stroju wraz z czarnym hełmem. Mężczyzna był nieobliczalny, a w połączeniu z jego domniemaną mocą, stanowił poważne niebezpieczeństwo dla środowiska. Ashna poruszyła się niespokojnie, wstrzymując oddech — między nimi zapadła sroga cisza, co mocno zatrwożyło dziewczynę. Powoli wycofywała się z wąskiego przejścia, mając bardzo złe przeczucia.
— Ktoś tu jest — zareagował Kylo Ren, robiąc kilka kroków do przodu. — Wyczuwam czyiś strach, ktoś się bardzo boi — powiedział, wyjmując z boku szaty miecz świetlny, po czym szybkimi krokami ruszył w stronę bezbronnej dziewczyny.

Kategoria: Fanfiction, Gwiezdne Wojny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X