lolka218 przedstawia Rozdział 17: Ja nie mam chłopaka
- On nie był zazdrosny. - odparłam przyjmując bojową postawę, czyli w moim wykonaniu zmarszczyłam brwi i skrzyżowałam ręce na klatce piersiowej.
- A jak nazwiesz to, że zabijał mnie wzrokiem i przyciągnął cię do siebie tylko po to bym sądził, że jesteś zajęta? - spytał na co tylko nieznacznie wzruszyłam ramionami, mając nadzieję, że zakończymy ten temat.
***
- Nie musieliście, aż tak dzwonić tym dzwonkiem wystarczyło tylko dwa razy. - odparłem przepuszczając ich.
- Posprzątałbyś, a nie żyjesz w takim chlewie. - powiedział Matt zrzucając ze stolika dwa kartony po pizzy oraz pustą już butelkę coli. Na ich miejsce postawił dwa sześciopaki ulubionego piwa. Widząc, że jest już czysto, przynajmniej na stole rozsiadł się na kanapie otwierając jedno z przyniesionych piw. - Patrick przyłaź już tu, a nie polazłeś do kibla jakbyś nie miał u siebie. Siadaj młody. - dodał klepiąc miejsce obok siebie.
- Mówiąc ostatnim razem, żebyście czuli się tu jak u siebie nie miałem na myśli zrzucania mi rzeczy ze stołu, okupowania łazienki oraz tego co wyprawiasz. - powiedziałem biorąc do ręki jedno z piw. Po kilku chwilach do salonu wrócił już Patrick w kartonem soku pomarańczowego w ręku. - Po co ci sok? Chyba nie będziesz nim popijał piwa?
- Jakbyś idioto zapomniał niedawno miałem wypadek i przez co najmniej sześć miesięcy nie mogę spożywać alkoholu.
Kategoria: Romans

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz